klimatyzacja i wentylacja

16/01/2017

montowanie

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 19:07

żeby nie było wątpliwości: kilak lat temu przenieśliśmy biuro do pogierkowskiego kwadraciaka (ok.140m2). Wg audytu energetycznego (dane na marzec 200 roczny koszt ogrzania tego domu gazem ziemnym przed termomodernizacją i zamontowaniem rekuperatora wyniósł 8900 PLN. Po dociepleniu i rekuperacji: niecałe 1200… Mam więc własne doświadczenia z dwoma domami z rekuperacją, plus dość dużą liczbą instalacji, jakie moja firma wykonała.no widzisz, wilgotność 50% i stosunek nawiew/wywiew 50/50, takie warunki faktycznie rzadko się zdarzają… Porównanie specyficzne, ale chyba rozumiem o co Ci chodzi Zacząłem dumać i faktycznie dlaczego by nie puścić wentylacji na stryszek, ale koniec końców i chcąc nie chcąc wlot z gwc mam na dole, a wylot z wentylacji na górze.

Aby odebrać ciepło z wylotu muszę albo zurzyte powietrze przepompować na dół i potem na górę i wywalić np. kominem, albo świerze przepompować na górę, tam podgrzać i z powrotem na dół. Takie pompowanie powietrza z góry na dół wydaje mnie się nie tylko hałaśliwe ale i nieopłacalne. Tu pytanie ile to źre prądu?

Czy nie prościej na górze i na dole na kanałach zamontować nagrzewnicę i pompować wodę?! Przejrzałem alledrogo pod tym kątem. Widzę tam nówkę za 1100(trza mieć dwie), ale widzę też masę zabawek, z których się da to zrobić po 100-200zł, np zmieniając kategorię na motoryzacja i wyszukiwanie na nagrzewnica. Pompa 200zł, rurki woda i trochę glikolu.

Generalnie w swojej wypowiedzi nie chciałem negować przydatności rekuperatorów bo należę do propagatorów tego rozwiązania, chciałem tylko zwrócić uwagę na kilka wątków dotyczących rekuperatorów, które w mojej ocenie są istotne. Jednym z nich jest nierzetelnie podawana przez producentów sprawność odzysku.

nie odbieraj tego jako obrony tych cudów które producenci wypisują na reklamówkach bo sam wiem jaskie bzdury można przeczytać, chodzi mi o to byś nie wrzucał wszystkich aut do worka na złom

Podkreślam: rekuperator jest niezbędnym elementem domu energooszczędnego (czyli o bardzo dobrej izolacji i bardzo szczelnego). Życie w domu energooszczędnym bez wentylacji mechanicznej byłoby raczej mało przyjemne…

zmiana

Opublikowane jako: Bez kategorii — Tagi:, — admin @ 19:05

U mnie domek parterowy z pełnym podpiwniczeniem.

Parter 160m2 - kubatura 420m3. Sprawność odzysku na poziomie 85-90% jest możliwa, ale tylko w szczególnych okolicznościach gdy mamy dużą różnice w temperaturach powietrza wywiewanego i nawiewanego oraz odpowiednio wysoką wilgotność powietrza, ale takie warunki w praktyce są bardzo rzadkie.

Dlatego zamiast podawać możliwą wartość chwilową sprawności powinno się operować sprawnością średniosezonową która oddaje możliwości urządzenia “w praktyce”, a ta wynosi ok. 60%.

Wentylacje mam zrobioną tylko na parterze bez GW.

Robiłem wszystko sam włacznie z projektem, który oczywiście skonsultowałem.

Instalacja zrobiona na rurach miekkich spiro 160/125mm + kształtki ocynkowane, dobre taśmy + wełna zamoprzylepna.

Rekuperator 350 z silnikami pradu stalego. No to powiedz mi, czy mój plan jest gorszy od reku:

GWC powietrzny rurowy, wpada do domu do jakiejś magicznej drewnianej skrzynki. Ze skrzynki idą kanały pod każdy grzejnik w pokojach 200×60. W łazienkach i kuchni standardowe kanały wentylacyjne w/g przepisów. Do kominka i do kotła dodatkowe kanały z powietrzem z zewnątrz.

W zimie grawitacyjnie, w lato nadciśnienie(duży wentylator na rurze z GWC). Czy to zadziała?

To że reku nie słychać, to nie wierzę, no chyba że nie wiecie co to cisza.

Jeśli byłbym inspektorem nadzoru budowlanego - nie odebrałbym takiego domu. Zgodnie z przepisami montując wentylację mechaniczną nawiewno-wywiewną nie wolno nam korzystać z wentylacji grawitacyjnej.

A tak na logikę: chcesz odzyskiwać na rekuperatorze ciepło, czyli jak najwięcej powietrza wywiewanego powinno przechodzić przez wymiennik rekuperatora. Tworząc dodatkowe kanały sam sobie niszczysz bilans powietrzny i energetyczny całego układu.

Zdecyduj się: albo CAŁY dom jest obsługiwany przez rekuperator, albo daruj go sobie całkowicie. Bo nie tylko wydasz podwójnie pieniądze, ale także efekt wentylacyjny będzie mizerny. plus będziesz bulił za ogrzewanie jak za zboże co zimę…

U mnie dzięki dobrej izolacji i rekuperacji dom zużywa oleju opałowego za 2000-2500 rocznie. Wraz z ciepłą wodą. Dom 215m2 powierzchni użytkowej. A zmiany w standardowym projekcie Archipelagu zrobił mi dobry audytor już kilka lat temu. Mieszkam od 4 lat, więc wiem co mówię.

Planuję też zrobić w kominie 2 dodatkowe przewody wentylacyjne na stryszek nad poddaszem, tak jakby kiedyś chciał to ciepełko jeszcze odzyskiwać to będę kombinować jak. Po prostu klimatyzacja warszawa montaż będę miał w piwnicy wlot gwc i wyloty na pokoje, 2 kanały na stryszek , a na stryszku można się dobić do kominów wentylacyjnych.

Całosc wyniosła mnie 6000 zł brutto za wszystko, nawet doliczyłem 3 tarcze do cięcia batonu .

W ogóle nie interesuje mnie czas zwrotu inwestycji, moja inwestycja w zdrowie całej rodziny bezcenna.

Hałas: przez strop - nic nie słyszę, szum powietrza na 3 biegu wogole nie słychac a pracuje przeważnie 1 lub 2.

Bieg 4/5 wg mnie niepotrzebny. Ale w jakim sensie ?, a warto zawsze , ale napisz o co Ci idzie o odniesieniu do pieca na groszek.

Ja planuje piec gaz kondensat (podłogówka pół domu, grzejniki i kominek powietrzny z grawitacyjnym rozprowadzeniem - no może dużo powiedziane ale na salon i korytarz daje), a WM załozyłem z tego względu, ze chce mieć świeże powietrze, i tak oizolowałem hałupe, że straty wentylacji przy grawitacyjnej zaprzepaszczały by sens tak mocnego izolowania - mam ściany na poziomie 0,15 a sufit myśle ze około 0,12-13, okna niezłe z roletami zewn.

Jeszcze mysle jak wpiąć ciepło z kominka w zimie do reku ale to juz inne

typowo

Opublikowane jako: klimatyzator — Tagi:, — admin @ 19:01

Zależy jak się liczy  Można wykazać, ze się opłaca.

Można wykonać takie wyliczenia:

1. Roczne koszty ogrzewania + roczne raty kredytowe.

2. Roczne koszty ogrzewania z REKU + roczne raty kredytowe powiększone o sumę za REKU.

Jeśli dodatkowo przyjmiemy, ze koszty energii na ogrzanie co rok zwyżkują około 10% (optymistycznie), to może się okazać, ze inwestycja w REKU jest bardzo opłacalna.Natomiast Polska to bardzo nie przyjazny kraj dla wszelkiego typu ekologicznych rozwiązań. Nie rozumiem, dlaczego chcąc być na “fali ekologicznych rozwiązań” prowadzących do oszczędności energii, pozyskiwania jej z naturalnych źródeł, zostajemy sami z dużymi kosztami.Zastosowanie rekuperatora tylko ze względów ekonomicznych jest nieopłacalne bo czas zwrotu wynosi zwykle 15-25 lat, ale to nie jedyny argument jaki powinien być rozważany.

Zastosowanie wentylacji mechanicznej wiąże się ze zwiększeniem stopnia wentylacji budynku (zwiększenie krotności wymian, bądź zwiększenie strumieni wentylacyjnych - jak kto woli) i to powoduje dodatkowe koszty, które zmniejszają oszczędności wynikające z odzysku ciepła z powietrza wywiewanego.

Największym jednak zyskiem z zastosowania tego rozwiązania jest wysoki komfort użytkowania budynku czyli “świeże” powietrze, które naprawdę czuje się w domu.

Jeśli ktos ma wątpliwości co do ewentualnego zamontowania tego typu rozwiązania w swoim domu zachęcam wpierw do odwiedzenia kogoś znajomego posiadającego rekuperator (najlepiej zimową porą) i ocenę warunków tam panujących.

Typowi Klienci dla których przygotowuję analizy energetyczno-ekonomiczne oszczędzają ok 400-600zł w sezonie grzewczym czyli dość niewiele.

Sprawności odzysku rzędu 85% to w praktyce czysta fikcja więc proszę się tym nie kierować przy podejmowaniu decyzji.

Jestem nastawiona entuzjastycznie do różnych rozwiązań, niestety żadne z nich się nie kalkuluje w rozrachunku końcowym bez dopłat (no może oprócz oczyszczalni eko, bo mi gmina dopłaca 50% i wychodzi taniej od montażu szamba, nie mówiąc o użytkowaniu).

W domu, co kilka lat robi się różne zmiany, remonty i może w przyszłości zmieni się coś na lepsze. Zresztą już widzę różnice, 2 lata temu jak myślałam dopiero o budowie ceny były wyższe o 25%.

Moim zdaniem dla domu nawet 300m2 koszt REKU z instalacja może zamknąć się w kwocie 10.000,- nawet nie odliczając kosztów zbędnych kominów wentylacyjnych i nawiewników w oknach.

06/10/2016

oczyszczalnia

Opublikowane jako: Bez kategorii — Tagi:, — admin @ 20:35

Dziękuję za odpowiedź, ale chodzi bardziej o cele turystyczne. Najemca płaci za kompleksową usługę, cały teren wraz z oczyszczalnią jest moją własnością.No to sprawa jest prosta. Na wodę podpisujesz umowę z wodociągami i dostajesz jeden licznik. Czy w domkach zamontujesz podliczniki, czy będziesz je rozliczał ryczałtem - to już twoja decyzja. Przy sezonowym wykorzystaniu sensowniejszy jest ryczałt. Tak, chodzi o te oczyszczalnie. W porównaniu do osadu czynnego, dużo łatwiej i lepiej przetrzymują okresy z ograniczonym zasilaniem, a nawet w ogóle bez dopływu. Mam na myśli to, że nie wymagają szczególnych zabiegów rozruchowych przed spodziewanym powrotem użytkowników. Trzeba zrobić przepusty przez fundament na wodę,kanalizację itd. Potem przepusty przez strop jeśli jest piętro.

Pod posadzką czy w posadzce czy nawet pod chudziakiem prowadzi się również rury kanalizacyjne.

Wszystko zależy od potrzeb.Gdzie odprowadzasz deszczówkę? Do systemu miejskiego czy rów, strumyk itd? Ja miałem 5, na 4 rogach i jedną zbiorczą. Zrobiłem to tak że została się jedna. Ale teren mi sprzyjał. Zamiast plastikowej 350. Zrobiłem studzienkę z 2 albo 3 kręgów betonowych chyba 1000×500, do tego wszystkie wyprowadzenia z rynien i spływów w kostce (Rurą drenarską bez dziur). Od studzienki do rowu dwie szare 50. Akurat tak było taniej bo można dać jedną 110mm pomaranczowa. Albo to co najtańsze. Nie bylo takiego deszczu żeby nie odebrała. A bywało tak że zalewało pół okolicy. Architekci mają swoje dziwne teorie, ja np mam w planie tylko od zlewu w kuchni i zmywarki rure idąca przez praktycznie  separator cały dom jakieś 10 metrów do kotłowni zapodaną rure 110mm To są studzienki rewizyjne w narożnikach. Czy było robione badanie gruntu, żeby wiedzieć jaką ma chłonność? Bo ja mam 3 kręgi i 60 m rury rozsączającej i system działa, bez projektu i bez studzienek rewizyjnych. Projektanci nie wydają swoich pieniędzy, więc rysują teoretycznie …

A oczyszczalnię stawiasz gdzieś w odległym i najniższym punkcie swojego terenu, który wcześniej musisz skanalizować. Formalności: projekt + pozwolenie wodno prawne. Rozliczenie robisz jw., tzn ryczałtem albo wg zużycia wody. Byly robione badania, z zewnatrz sa gliny bo to bylem pole uprawne i w jednym rogu jest glina, tam gdzie bedzie zbiornik, studzienke chce jedna zrobic wlasnie na lacziu calego rurociagu przed zbiornikiem

Chodzi o te oczyszczalnie

woda i ścieki

Opublikowane jako: Bez kategorii — Tagi:, , — admin @ 20:31

Gdy budujemy jeden dom oczywiste jest że mamy jedną oczyszczalnią / szambo lub jedno przyłącze do systemu kanalizacji. A co w przypadku gdy domów jest kilka? Czy można zbudować jedną większą oczyszczalnię? Ewentualnie jakie rozwiązanie inne brać pod uwagę? Jasne, że są oczyszczalne miejskie - ale mi chodzi o coś obsługującego kilka domków. Możne da radę zestroić i dobrać ją tak aby sprostała temu zadaniu. Popytam też w firmach oferujących przydomowe oczyszczalnie. Planu zagospodarowania nie ma - będą warunki zabudowy.

To zmienia postac rzeczy. Jesli to sa domki dla “letników”, to raczej zaklad wodociagowy nie bedzie podpisywał umowy z kazdym letnikiem na dostarczanie wody/scieków na okres 2 tygodniowego urlopu. Troche nierealne.

Zgaduje też ze domki naleza doi jednej osoby (podmiotu) i stoja na jednej dzialce.

Za wode (czerpana w 10 domkach) dostaniesz 1 fakture. Robisz wiec jedno przylacze, najlepiej zakonczone licznikiem w jakiejs studni wodomierzowej. DO tego punktu odpowiada za to zaklad wodociagowy. Czy se za studnia to rozdzialisz na 1 dom, czy 10 domków, zakladowi generalnie lata koło 4 liter. Oczywiscie przylacza do domkó musisz zrobic z przestrzeganiem jakiejs tam administracji - od tak sobie nie mozesz rur pozakopywac. Gdzie to musi byc udokumentowane. Odnośnie przyłącza wody - tak mniej więcej sobie to wyobrażałem.

Odnoście zaś oczyszczalni - domki będą w zasadzie całoroczne z nasileniem w okresie letnim. Powiedzmy, że w lecie będzie 100% a w zimie 30%. Czy to jakoś zmienia postać rzeczy? Czy “rozmiarowo” są dostępne oczyszczalnie, które są w stanie obsłużyć np 4-5 domków. Sa oczyszczalnie ktore potrafia obsluzyc połowe Warszawy. Ale wyobraz sobie że ilość mieszkańców Warszawy sie raptem potraja. Z technicznego punktu widzenia jest to do zrobienia, chociaż ogromna nierównomierność obciążenia stanowi nie lada wyzwanie dla każdej oczyszczalni działającej w jakiejkolwiek odmianie technologii z osadem czynnym (przepływowa, ze złożem zatopionym, SBR…). Natomiast bez problemu poradzi sobie z tym oczyszczalnia typu Biorock.

Natomiast jest jeszcze trudność natury formalnej. Ktoś musi być właścicielem tej oczyszczalni, obsługiwać ją i świadczyć mieszkańcom usługi związane z odbiorem i oczyszczaniem ścieków. Dopóki jest jeden właściciel kompleksu, to sprawa jest prosta. Nie tylko od strony własności, ale także rozliczania. Właściciel wystawia rachunek, najemca płaci, a jak nie płaci, to nie ma dostępu do domku.

Po rozdrobnieniu własności pozostaje chyba tylko opcja stworzenia spółki wodnej, której członkami będą zainteresowani właściciele. Trzeba jeszcze rozwiązać kwestię własności gruntu pod oczyszczalnię - być może może on być dzierżawiony, ale to trzeba by sprawdzić.

No i w tej sytuacji dużo trudniejsza jest egzekucja należności ze strony wspólników. Jeśli ktoś będzie zalegać z płatnościami, to pozostali wspólnicy muszą pokryć niedobór w budżecie spółki, a przecież takiemu niepłacącemu nie można zabronić wstępu do jego własnego domku. Także zablokowanie przewodów kanalizacyjnych raczej może być niemożliwe do zrealizowania.

Jest jeszcze wiele potencjalnych problemów, dlatego chyba jednak lepszym wyjściem będą oczyszczalnie indywidualne.

Za duzo ścieków to niedobrze, bo beda za szybko się przemieszczac i beda niedoczyszczone pogotowie wodociągowe . Za malo sciekow, to brak “jedzenia” dla bakterii, które moga obumierac i miec sie źle. Oczyszczalnie maja okreslana tolerancje na nadmiar lub niedobór sciekow. Mozesz pewnie wstepnie oszacować ze takie +/-50% chwilowe, weekendowe krzywdy nie robi. Ale jak masz miec 300% prze 2 miesaice to trzeba sie martwic.

Sa typy oczyszczalni ktore lepiej znosza taki stres. Stawiam że oczyszczalnie z poletkiem z trzcinami radza sobie najlepiej przy wahaniach ilosci sciaków.. To co chcesz zrobic jest pewnie wykonalne, ale nie kupisz tego w markecie budowalnym.

Analogiczne pytanie o przyłącze wody. Czy będę miał jedno przyłącze ze wspólnym licznikiem czy osobno dla każdego domku?

31/07/2016

rozdział

Opublikowane jako: Bez kategorii — Tagi:, , — admin @ 19:35

Miałem piec zasypowy i dorobiłem sobie do niego podajnik szufladowy. Jakies rysunki pogladowe mam w pracy. Nie obyło sie bez mniejszych i wiekszych problemow, ale po poprawkach, cały sezon tj od listopada przyłacza wod kan  ( a nawet wczesniej) do dnia dzisiejszego pracuje. Moze nie wyglada to ładnie, ale po sezonie palenia “troche” sie przybrudził :D. W gornych drzwiczkach pieca  www jest podajnik i nad nim mniejsze drzwiczki (dojscie do paleniska). W dolnych dmuchawa polaczona z puszką (pospawana pod paleniskiem skrzyneczka) rurą fi 90 alumniowa, do przewodow wentylacyjnych. Oczywiscie w tym miejscu, gdzie ta “puszka” w blasze paleniska, sa dziurki fi 3 lub 3,5 ( nie pamietam juz :|) Obok dmuchawy popielnik.

Ciezko troche było zaprojektowac podajnik do majacego juz pieca, zwłaszcza bez ingerencji w piec, ale moge powiedziec, ze jakos to wyszło.  jeśli jeszcze śledzicie ten temat to może moje uwagi na coś się przydadzą. Posiadam piec z podajnikiem szufladowym i palę w nim dwa lata non stop. Jest wygoda natomiast jeśli dołączyć do tego ekonomię to wybrał bym teraz podajnik ślimakowy. Przy szufladzie podawana warstwa miału intensywnie spala się tylko przy pierwszych otworach nadmuchowych tworząc wąską ścieżkę ognia. W tej pierwszej fazie miał nigdy nie spali się w całości,popychana dalej warstwa około 4cm grubości praktycznie się nie żarzy.Natomiast przy podajniku ślimakowym miał jest podawany zawsze od spodu palącej się warstwy i jest w stanie dopalić kawałki już wygasłe po postoju pieca zanim spadną z paleniska.Przypuszczam że ślimak jest ekonomiczniejszy o około 20% od szuflady i to nizależnie czy spala się eko-groszek czy miął klasy energetycznej 21 który jest znacznie tańszy (fakt z lichego miału jest znacznie więcej popiołu nawet do 30%

Na samym dole drzwiczki są oryginalne ( tam jest oryginalny popielnik), ta komora jest niewykorzystana, gdyz od reszty pieca oddzielaja ja ruszta wodne bardzo gesto ułozone. Co do opału, to z poczatku paliłem miałem, dosc fajnie sie palilo, jednak duzo zalezy od kalorycznosci. Kombinowałem z przyłączem na poczatku z roznymi opałami i najlepszym jak dla mnie okazał sie tzw ekogroszek. U mnie przyłącze wodne kosztuje tona 330 zł, a najgorszego miału 220. Zaletami ekogroszku sa osiaganie wyzszej temperatury, mniej popiołu, duzo mniej pyłu osadza sie na połkach poziomych w piecu ( przy miale trzeba by było w najlepszym razie raz na tydzien połki czyscic. Przy ekogroszku raz na dwa tygodnie ( to jest najwiekszy minus ).

Opał sie nie zawiesza w koszu, czy to groszek, czy miał.

Co do kosztow takiego palenia to nie dla oszczednosci ten podajnik robiłem, ale musze powiedziec, ze taniej mnie wyszło palenie, niz rok temu( trzeba wziasc pod uwage, ze zima była jaka była). Tym piecem ogrzewam ok 250 m2 nieocieplonego domu i raczej lubie w cieplym siedziec :D. Teraz dopalam 9 tone groszku powiedzmy od listopada, a przy paleniu zasypowym palilem 12-15 ton miału i do tego duzo drzewa.

Jak dla mnie jest oszczednosc, moze nie duza, ale przede wszystkim mniej sie człowiek ubrudzi ( duzooo mniej) zejdzie sobie rano i wieczorem i wszystko w temacie.

To tak ogolnie… w razie czego słuze pomoca….

Wszystko zalezy jaki masz piec, jak wielkie drzwiczki, komore w piecu, czy masz ruszta wodne etc. Ja np nie “rozpruwałem pieca” tylko dorobiłem podajnik i zamontowałem, go zamiast drzwiczek, w razie gdyby cos było nie tak to wyciagam go i pale tak jak wczesniej.

16/05/2016

wydruk

Opublikowane jako: Usługi — admin @ 18:21

Spróbuj odinstalować stare sterowniki ,zrestartuj komputer i ponownie zainstaluj. Czy wszystko robisz jak należy ? Drukarkę trzeba podłączyć dopiero wtedy jak program o to poprosi a nie wcześniej.  zainstalowałem do niej sterowniki ale po podłączeniu drukarki ona nadal nie działa. Pobrałem również z Windows Update ale kiedy znajdzie mi tą drukarkę i dodaję ją wyskakuję mi okienko z instalacją, która się w ogóle nie kończy. Czy wiecie może jaki jest powód tego Czy ktoś wie skąd wziąć brakujący sterownik, albo jakieś oprogramowanie?

Nie instalowałem żadnego oprogramowania, gdyż ponoć Windows 7 ma mieć wszystko w sobie. (Skaner działa i mogę skanować obrazy i dokumenty), ale nic nie mogę wydrukować, gdy chcę wydrukować dokument to mojej drukarki nie ma w spisie. Widnieje tyko drukarka sieciowa. konstrukcja drukarki wizualnie jest prawie taka sama jak jak modelu 2010, natomiast jesi chodzi o toner, to nie dosc ze jest on 2 razy mniejszy niz u poprzednika, to jeszcze w srodku drukarki sa 4 metalowe styki, ktore prawdopodobnie komunikuja sie z nowymi tonerami, na dzien dzisiejszy nie wiem jak regenerowac te tonery, slyszalem ze po wyczerpaniu sie tonera startowego wystarczy go dopelnic i mozna drukowac dalej ignorujac komunikat o wyczerpaniu sie proszku… Dziś sprawdziłem czy pasuje toner od 2010 do 2240 niestety nie, ale zauwazylem coś ciekawego, mam dwa tonery do 2240 startowy i normalny gdy skonczyl sie startowy to kupiłem normalny a teraz konczy sie normalny i dla proby napełniłem startowy proszkiem od 2010 i włozyłem i tu ciekawostka miga ze brak proszku w tonerze ale drukuje i to w dobrej jakosci sprawdze jeszcze na jak długo bedzie drukować i dam znać :) może to ze włozylem normalny toner to ten startowy sie zresetował. A w normalnym tonerze z boku jest  ale miejsce na bezpiecznik jest puste a w startowym metalowy bolec dodam jeszcze ze po napełnieniu startowego tonera pierw włożylem go bez bolca metalowego to pokazywał bład a pozniej z bolcem metalowy to juz drukował ok

kolega _bolek_ moze powie cos na temat tych bezpiecznikow ( sprawny, zawatowany ) bo wg moich informacji, te tonery nie wymagaja bezpiecznikow tylko resetu chipu wbudowanego w hardware drukarkimam ten sam problem jak znajomemu uzupełnić ten toner, osobiscie posiadam 2010PR i musze przyznac ze konstrukcja tonera jest praktycznie ta sama!(różnica jest taka że tonerze od 2240 jest metalowy bolec a w 2010 jest puste miejsce) i wlasnie zrobilem mały test i włozyłem toner od 2240 do 2010 i działa bez zarzutu. Efekt jest taki ze toner od 2240 na drukarce 2240 buczal ze brak proszku a na mojej (2010) jakość wydruku bajka. Pytanie nasuwa się czy jakby włożyć toner od 2010 do 2240 czy by też poszło? Jutro mam zamiar sprawdzić ale może ktoś juz próbował??

Wiem,że są to sprawy ogólnie znane ale czasami coś może umknąć i są właśnie takie problemy. Spróbuj również podłączyć drukarkę pod inny port USB, może tutaj jest problem.

Zestawy meblowe

Opublikowane jako: Bez kategorii — Tagi:, , , , , — Mokol09 @ 18:15

Meble do biura to podstawowa oferta naszego przedsiębiorstwa. W skład proponowanej oferty oprócz mebli biurowych wchodza także meble do hotelu, szafy, szafki, biurka, regały, itd. Na cały asortyment udzielamy dwu letniej gwarancji. Dla stałych klientów proponujemy korzystne zniżki. Sprawdzałem tak pobieżnie pralkę ale sam póki co do niczego nie doszedłem. Był u mnie jeden fachowiec od pralek. Posprawdzał silnik czy szczotki są ok, grzałkę miernikiem, podpiął własną grzałkę. Jedyny program jaki działa w tej chwili toNawet do najdroższych pralek programatory to koszt od 50 do 300zł więc skąd on wziął te 500zł? No chyba, że 200zł sobie za wymianę liczy ;-)

Do whirpoola są z natury tanie części więc koszt takiego programatora pomiarów wentylacji to najprawdopodobniej z 200zł o ile się taki dostanie. wypompowywanie. Fachowiec stwierdził raczej metodą eliminacji że musi być to programator. I tu moje pytanie skoro jeden z programów działa. To czy moze byc zepsuty programator. Nie pobiera wody, nie wiruje tylko od razu przechodzi na koniec z migająca diodą końca prania. Drzwiczek nie da się otworzyć wtedy i jedyny pomiary wentylacji Warszawa jaki program ze wsyztskich działa to wypompowywanie. Czy moze to byc programator?

Zobacz:

Meble są produkowane z najwyższej jakości materiałów, są to m.in: płyty wiórowe melaminowane, obrzeża PCV, płyty HDF, laminaty.  Wszystkie te półprodukty pochodzą od najlepszych producentów na rynku: Kronopol, Pfleiderer, Egger, Kronospan, Rehau, Kronoerg, Abet.

Dzięki temu nasze wyroby cechuje bardzo dobra jakość i trwałość, przy jednocześnie dobrej cenie.

Cała oferta jest podzielona na zestawy. np. Silver, Orzech Węgierski itp. Jest to jak najbardziej możliwe lecz fachowiec aby wyeliminować programator powinien go podmienić na inny gdyż 100% pewności nie ma, że to on ;-)

Skoro jednak jak sam się wypowiedziałeś fachowiec sprawdzał metodą eliminacji no to wymień programator i się przekonasz ;-)

Czy fachowiec sprawdził sam termostat? Hydrostat? Pompkę wody? Filtr zanieczyszczeń?

W skład każdego zestawu wchodzi duża ilość elementów: szafki, biurka, regały itp., które można swobodnie konfigurować i łączyć ze sobą.

Zapraszamy do skorzystania z naszej oferty.

22/03/2016

inny świat

Opublikowane jako: Bez kategorii — Tagi:, — admin @ 21:11

Orban ma rację. Niestety, ale unijne elity władzy tak bardzo straciły kontakt ze zwykłymi Europejczykami, że nie widzą one (albo też nie chcą widzieć), iż ich polityka „politycznej poprawności” polega głównie na cenzurze, na zmuszaniu ludzi do ukrywania swych prawdziwych poglądów, a więc do frustracji. A frustracja kończy się przecież zazwyczaj wybuchem gniewu, który może zmieść te obecne elity i wyrzucić je do śmietnika historii. I przed tym właśnie przestrzega nas Orban. Zwyczajną głupotą, iście „strusią” polityką, jest więc lekceważenie sobie jego przestróg. Dziwne sformułowania, za duży poziom emocji i za dużo brzydkich wyrazów. Widzieliśmy w telewizji palone samochody na przedmieściach Paryża, widzieliśmy co się działo w Kolonii. WIemy czym jest islam z Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki. Nie chcemy by nasze kobiety jak w Szwecji bały się wychodzić po zmroku, nie chcemy żyć jak w średniowieczu, nie chcemy by nasze kobiety były traktowane jak podludzie i jak seksualne niewolnice. Powiedzenie, że nie każdy muzułmanin jest zły jest oczywistością, ale prawdą jest też, że proporcje są takie, że złych muzułmanów jest bardzo dużo. Te kraje, które przyjęły muzułmanów zapłacą za t, al enie politycy mieszkający w pałacach i willach, ale zapłaca kobiety i dzieci, bo liczba gwałtów wzrośnie. Ludzie z Kultur Legalnego Gwałtu już o to zadbają.

Pomagać trzeba, ale można to robić wysyłając pieniądze do obozów w Turcji, Jordanii i Libanie.

Populacja świata wygląda tak: Ameryka Płn. 400millionów, Ameryka Płd. 600milionów, Azja 4,2 mld, Afryka 1mld ludzi.

Większośc krajów i kontynentów ma stabilna populację i kontrole narodzin. Niestety Afryka tego nie ma i progrnozy są takie, że będzie ich 4miliardy, oczywiście będą głodować. I cozywiście pójdą do Europy, migracja będzie do europy duża i bez wojen, bo ludzie pójdą tam gdzie jest lepszy poziom życia. Już teraz trzeba opracowac program pomocy Afryce koncentrujacy się na jej rozwoju i przede wszystkim kontroli urodzeń i aktykoncepcji. inaczej Afryka stanie się „Wielką Fabryką Ludzi” i migrancji zaleją europę czeka nas inwazja, chaos i gwałty.

Proszę przeczytać książkę „Szatańskie wersety”.

Jesteśmy otoczeni przez islam, system który nie ewoluował jak pozostałe religie. Europie potrzeba migrantów, ale z kultur, które szanują kraj gospodarza, jak na przykład Wietnamczycy.

Polacy i Europejczycy ginęli podczas WWII i walczyli, arabowie jakby Rosjanie nas zaatakowali, po prostu by z Polski uciekli, tak jak uciekli z Syrii. Taka mentalność.

Gdybym był muzułmaninem i mieszkał w Europie, po pewnym czasie znienawidziłbym ten system i kompletnie go porzucił, zresztą jest takich w europie wielu szczególnie kobiet, niestety okaleczone narządy płciowe barbarzyńskim obrzezaniem z nimi zostaną.

17/12/2015

dieta

Opublikowane jako: Bez kategorii — Tagi:, — admin @ 22:21

Badanie przyczynowości to nie jest zabawa dla maluczkich.
Stare jak świat pytanie: korelacja czy koincydencja? chwilówki ratalne
na raty Prawda jest taka, że każdy się zdrowo powinien odżywiać i większość tak robi. O Polskę bym się nie martwiła w tym temacie. I tak żyjemy zdrowo. Jeśli alkohol by stanowił taki ogromny problem to był by gorzej. Jedzmy zdrowo, mamy kolejny powód do tego.
chwilówki na raty
chwilówki z miesięczną ratą
W skrócie: Generalnie chyba wszyscy się zgodzimy za panem Darwinem, że człowiek to zwierzątko, taka łysa małpka która spadła z drzewa, i nie bardzo wiedziała jak się wspiąć z powrotem. W odróżnieniu od innych zwierząt, człowiek nie je surowych posiłków tylko je przyrządza, często je produkty wysoko przetworzone. Natura w drodze ewolucji przez miliony lat dostosowywała gatunki życia w swoim środowisku. Dlatego na przykład lew od jedzenia antylop nie dostaje chorób krążenia i wysokiego cholesterolu, dzięki temu papu jest silny zdrowy i szybki. Lew też nie musi tego jedzenia gotować, smażyć ani doprawiać smakuje mu takie jakie jest. Lew również posiada mocne pazury, wielkie zęby i szczękę która otwiera się na 90 stopni, żeby móc ugryźć antylopę.

Człowiek z drugiej strony ma 99% DNA identyczne ze swoimi kuzynami szympansem i gorylem, zarówno pan szympans i pan goryl jedzą owoce i warzywa, daje to im dużo siły i witalności (taki pan Goryl jeśliby kiedyś uderzył jakiegoś boksera to by się na przykład taki pan Vitali Klitschko poskładał).

Za to ludzie którzy spożywają wysoce przetworzoną dietę bogatą w mięso wyglądają jak przeciętny Amerykanin - patrz szafa trzydrzwiowa. Mają cukrzycę, nadciśnienie, choroby krążenia, problemy z nerkami i wątrobą plus jeszcze jakieś szalone choroby autoimmunologiczne.

Człowiek nie jest w stanie jeść surowego mięsa (chyba że policzyć sushi), jeśli są chętni to zapraszam do spróbowania surowej wołowiny. Ewolucja działa bardzo powoli od czasu nauczyliśmy się posługiwać ogniem nie minęło wystarczająco dużo czasu żeby się dostosować do nowych nawyków żywieniowych. Nie posiadamy uzębienia, rozwarcia szczęki ani pazurów do zdobywania mięsa w naturze (robimy to przy użyciu narzędzi ale te raczej nie były w planie ewolucji).

Dlatego też niemal wszyscy dietetycy na świecie zgadzają się, że zdrowa dieta musi być oparta o warzywa i owoce, orzechy, kasze, makarony itp itd. za to nie powinna być oparta o mięso w szczególności czerwone. mięso może być dodatkiem na zasadzie bio kurczak raz na jakiś czas ci nie zaszkodzi za bardzo.

Co do mleka to żaden dorosły człowiek nie pije mleka z piersi kobiety gdyż jest ono ewolucyjnie przystosowane tylko dla małych dzieci, picie mleka dwu-tonowej krowy które natura zaprojektowała żeby szybko zmienić 100 kilowego cielaka w 2 tonową krowę powoduje ponownie że człowiek wygląda jak szafa trzydrzwiowa. Po za tym mleko wypłukuje wapń a sery żółte są tłuste.

Powyższe stwierdzenia nie mają nic wspólnego z korelacją gdyż można je zaobserwować na jednostce. Ludzie którzy zmieniają swoją dietę na zdrową -> cholesterol spada, dużo chorób układu krążenia się cofa. itp itd.

polecam na youtube Fat Sick and Nearly Dead. Po za tym na Netflixie Cowspiracy oraz Forks over Knives, ciekawe dokumenty na ten temat.

A co do raka to chyba można się zgodzić że zdrowy człowiek który się zdrowo odżywia ma mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania na raka, a jeśli już zachoruje jego organizm prawdopodobnie lepiej to zniesie niż człowiek rozmiarów szafy trzydrzwiowej.

Na sam koniec chciałem napisać że podoba mi się logika artykułu. Myślę że jego przesłanie można by streścić następująco biorąc pod uwagę jak wygląda przeciętny czytelnik polityki (raczej facet, raczej koło 40 i raczej nie mała dziewczynka) i przeciętny polak (i jego stan zdrowia) i to że polska młodzież tyje najszybciej w Europie:

Może i masz pod pięćdziesiątkę, może i masz nie leczone nadciśnienie tętnicze i może i czerwone mięso powoduje raka u dorosłych mężczyzn (tak jak i choroby serca, nadciśnienie itp itd) ale lepiej nie jedz soi (która może ci pomóc odwrócić te choroby - nie raka - tutaj zmniejszyć prawdopodobieństwo zapadnięcia) bo jeśli magicznie zmienisz się w małą dziewczynkę to możesz mieć problemy z damskimi organami w trakcie dojrzewania

Jeśli pomiędzy zjawiskami A (np. jedzenie mięsa) i B (nowotwór) istnieje korelacja statystyczna to:

A- może być przyczyną B

B może być przyczyną A

A i B mogą być wywoływane przez zjawisko C (którego nie uwzględniliśmy w modelu).

Ale badania na temat rakotwórczości popularnych składników diety nigdy jeszcze nie dały radę bezsprzecznie udowodnić jakiejkolwiek korelacji pomiędzy ich spożywaniem a nowotworami. Bo ludzi NIE DA SIĘ umieścić na wiele lat w idealnym, laboratoryjnym środowisku, całkowicie pozbawionym czynników zakłócających wynik badania.

Colin Campbell w jednej ze swych książek podaje przykład badania kilkuset substancji kancerogennych na szczurach i myszach.

Tylko połowa z nich wykazywała działanie rakotwórcze ale z tej połowy tylko połowa jednakowo działała na szczury i myszy zaś ta druga “ćwiartka” substancji działała tylko na jedne lub drugie.

Jeżeli substancje te tak różnie działają na spokrewnione blisko zwierzęta, to jak można to interpolować na ludzi – gatunek cokolwiek bardziej od nich odległy ?

Która jest szkodliwa dla ludzi ?

Czy ta, która szkodzi i myszom i szczurom jednocześnie?

Czy też ta, która szkodzi tylko myszom albo tylko szczurom ?

A może właśnie dla ludzi szkodliwe są te, które nie szkodzą ani myszom ani szczurom?

Co do badań na ludziach - może wystarczy porównać tryb życia i dietę społeczności wyróżniających się zdrowiem oraz długowiecznością i wzorować na nich.

Może osoby jedzące dużo mięsa żyją w bardziej szkodliwym środowisku (wielkomiejskie środowisko krajów rozwiniętych, wszechobecna chemia spożywcza i nie tylko)? Może “mięsożerność” dotyczy głownie mocno zestresowanych mężczyzn? A może “mięsożercy” jedzą więcej “rakotwórczej” musztardy?

NIE DA SIĘ TEGO JEDNOZNACZNIE STWIERDZIĆ!

Takie badania można przeprowadzić w laboratorium tylko na zwierzakach. A u nich nowotwory działają nieco odmiennie niż u ludzi (są też dużo mniej rozpowszechnione).

« Starsze wpisyNowsze wpisy »

hosting www © klimatyzacja i wentylacja, all rights reserved.
klimatyzacja i wentylacja is proudly powered by WordPress.
Theme Redesigned by Kaushal Sheth originally developed by Michael Martine
Tłumaczenie Polski Blogger dla Polski support Wordpress.