klimatyzacja i wentylacja

23/05/2017

pomieszczenie

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 19:36

stół do pingla sąsiad ma w garażu oczywiście samochód stoi pod chmurką ale ciupią w każdą sobotę- robią rodzinne zawody. - fajneOsobiście przeprowadziłam się na 3 razy większą powierzchnię,ponieważ chciałam żeby syn miał swoją sypialnię i łazienkę,żebym ja miała swoją dostatecznie dużą,taką w której np do sprzątania pralki nie trzeba wystawiać na korytarz,chciałam mieć więcej miejsca na ogromny stół dla gości ;dużą szafę i kawalątko swojego świeżego powietrza na auta i imprezy. Nie chciałam zmieniać swojego życia, dokładać sobie zajęć (np w ogrodzie), czy sprzątania dodatkowych pomieszczeń,nie chciałam nagle zacząć jeździć regularnie na rowerze, robić weków, mrożonek, uprawiać marchewki itd, bo po prostu nie czuję takiej potrzeby.
Oczywiście jeżeli sąsiad pyka codziennie, znaczy to jakaś jego pasja jest, stół i pomieszczenie na niego potrzebne bez dwóch zdań.Tak samo ludzie potrzebują pomieszczeń na swoje inne wielkogabarytowe pasje(np perkusja).Ale to nie dotyczy każdego .
Zbieractwo uważam za jedną ze swoich największych kamerowanie kanalizacji Warszawa wad-też tak byłam uczona,chyba wszyscy byliśmy.Taka była potrzeba w tym pokoleniu przed nami. I oczywiście kto tam chce niech zbiera,przedstawiam tylko swój punkt widzenia,bo ludzie często budując swój dom podejmują niezgodne z tym co naprawdę myślą decyzje,pod wpływem nagromadzonych w jednym miejscu jednostronnych opinii innych.
I żeby oddawać nie trzeba od razu dobudowywać kolejnych pomieszczeń i zbierać, można coś oddawać od razu, a najlepiej zacząć się nad tym
- pokój dla teściowej jeszcze nie ale w przyszłości pokój z telewizorem i jak najdalej wiadomo o co chodzi…
co do mojej osoby trzymam wszystko i zawsze
tak mnie nauczono bo nie wiadomo kiedy sie cos przyda (dokładnie tak jak piszesz)
a tam gdzie mam lokal metr kwadratowy kosztuje 10 000 wiec sama rozumiesz ze dodatkowej powierzchni nigdy dosc.

byc moze chomikuję nie przecze ale matula nauczyła mnie ze grosz do grosza daje okrągłą sumkę i wole nie wyrzucać a przekazac cos oddać.

dlatego buduję dom bez kredytu bo uwazam ze to bank mi powiniem płacic a nie ja bankowi
a co do piwinicy to kazdy ma swoje zdanie bo kazdy cos innego potrzebuje to jasna sprawa
i dlatego powiem ze masz rację w 100 %
Niestety, niektórzy przy wyborze projektu nie poświęcają zbyt wiele uwagi pomieszczeniom gospodarczym( spiżarnia, pralnio- kotłownia, schowki, duży garaż) uważając,że to dodatkowe koszty, kamerowanie kanalizacji Warszawa strata powierzchni itp. i sądząc,że JAKOŚ się wszystko poupycha.
Mam dom o pow.130m kw.pow.uż. z piwnicami i garażem. O spiżarni przy kuchni w swojej pomroczności nie pomyślałam, dlatego w tym celu zaadoptowałam miejsce pod schodami( w piwnicy). O wygodnej pralni - też nie - więc kolejne pomieszczenie w piwnicy przeznaczyłam na ten cel - tam również umieściliśmy zlewozmywak, zamrażarkę , suszarkę, szafki na duże gary i … gliniane garnki z kiszonkami.
Kolejne pomieszczenie w piwnicy to kotłownia z kotłem i opałem; następna piwnica - miejsce dla mojego męża stolarza i majsterkowicza.
Garaż - niestety tylko na jeden samochód, bo bokach poupychane rowery ( z których korzystamy w sezonie prawie codziennie).
Niestety - nie mam gdzie wepchnąć oleandrów i przeróżnych kłączy z ogrodu na przezimowanie, kombinujemy z taczkami ogrodowymi, podkoszarkami, dodatkowym sprzętem, zapasowymi oponami do samochodów itd.

Piwnice mają ok. 70 m - ktoś kto buduje dom bez piwnic ,na pomieszczenia dodatkowe przewiduje często mniej niż połowę z tego metrażu.
A ja mam wrażenie,że mam za mało zaplecza i ciągle coś gdzieś przeorganizowuję.
Poza tym, nie ukrywam,że wolałabym mieć te pomieszczenia na poziomie mieszkalnym - a nie ciągle biegać po coś do piwnicy
ale nie w stosunku do braku izolacji przeciwwodnej w łazience
lepiej ja miec niz nie miec wierz mi tu nie ma sie co zastanawiac i deliberowac
-mowisz o tej podkaszarce co jest nad
rowerami ktore są nad suszarką ktora jest nad pralką? pamiętaj ze tam jeszcze są klucze imbusowe i młotek
- a generalnie wypic piwo w spokoju od domowego rwetesu i wypalającego dziurę w plecach wzroku zony bezcenne.
Marynata u mojej ciotki jest tak
- piwnica - gdzie odbywają sie imprezy rodzinne zimą i jesienią jest tam kominek wiec jest przytulnie
- w tej piwnicy jest tez
a)kuchnia
b)pralnia
c)pom gospodarcze na piec gazowy i zasobniki z kolektorów
- piętro gdzie jest duzy pokoj i kuchnia i ubikacja
- pólpiętro gdzie są 2 pokoje i łazienka
- piętro kuchnia 2 pokoje łazienka balkonik
- poddasze to pokoj gigant
ciotka nie narzeka

technika

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 19:19

suszarka to cudowny wymysł techniki- czasem wydaje mi się lepszy niż zmywarka nie dość, że nie trzeba rozwieszać ciągle prania tylko przerzucić do suszary, potem nie trzeba go ściągać to właśnie w 90% nie trzeba go prasować gdy wyciągnie się jeszcze ciepłe. Kasa wydana ale dużo zaoszczędzonego czasu. Co do niszczenia- nie zdarzyło mi się, żeby coś zniszczyła- raczej coś tam się po jakimś czasie skurczyło ale ile lat można chodzić w tych samych ubraniach?Suszarka nie musi stać w łazience! Możesz postawić ją w dowolnym miejscu z dostępem do prądu - wystarczy 40cm2 podłogi, lub możesz ją powiesić albo postawić na pralkę. A co do tzw pralko-suszarek to właśnie te urządzenia psują opinię prawdziwym suszarkom Nie da się realnie połączyć tych dwóch funkcji Moja teściowa posiada takie urządzenie i nie może nam uwierzyć, że nasza nie kurczy i nie niszczy prania. Ale u niej sam widziałem jak wyglądają dżinsy po suszeniu - tragedia. To było jakieś 4-5 lat temu więc może teraz są jakieś inne rozwiązania techniczne, ale szczerze powiem, że jeśli chcesz być z suszarki zadowolony tak jak ja to wybierz porządny model i bez pralki w zestawie Praca zmusza mnie do nocowań w hotelach, gdzie często wentylator podłączony jest do światła - i to mnie wkurza. Ja z kolei żadnych szafek nie chciałem tylko wieszać (oprócz kuchennych) i np. szafka łazienkowa ma z przodu dodatkowo nogi. Wszystko dlatego, że chciałem przystosować to do dzieci - córka się wręcz wiesza na umywalce i chciałem być pewien, że nic nie odpadnie .
,przydałby się jeszcze pod ręką np jakiś stół do pingla czy innego bilarda,zimowa palarnia dla palących,dodatkowy pokój dla teściowej itd itd.Oj,łatwiej wymienić co by się nie przydało(akurat na pralkę i suszarkę wystarczy jakiś kącik o szerokości jednej z nich-suszarkę stawiamy na pralce,a rowery spokojnie mogą wisieć na ścianie).
I jeżeli ktoś faktycznie korzysta z tych wszystkich rzeczy,a nie gromadzi ich na zasadzie-no jak to,przecież mam teraz dom,to muszę mieć więcej rzeczy pod ręką -jest ok i niech buduje tą piwnicę.Ale już te wnioski o pluciu sobie w brodę przy jej braku są mocno przesadzone….
A co do samej piwnicy z mojej obserwacji u rodziny i znajomych-często,gęsto robi się tam składzik wszystkiego co się może kiedyś przydać(co oczywiście nie przyda się nigdy)i czego szkoda wyrzucić.Kończy się tym że nikt do tego bajzlu nie zgląda,chyba że w celu doniesienia czegoś,a pomieszczenia zasiedlają myszy i pająki
No i jeszcze panowie uwielbiają piwnicę,bo zawsze jest tam”coś do zrobienia”i można zażyć odrobiny spokoju od domowego rwetesu i wypić piwo unikając wypalającego dziurę w plecach wzroku żony
Co do cokołów zdejmowanych/uchylnych, to jest to wręcz niezbędne moim zdaniem, a szczególnie docenia się to jak coś się niedobrego przytrafi. U mnie się zdarzyło, że zmywarka wypompowała wodę na podłogę i dzięki temu mogliśmy to szybko i sprawnie posprzątać.
Biorąc prysznic w chłodne dni po wyjściu z kabiny następuje szok termiczny bo ciepłe (nagrzane) powietrze zostało wyssane z łazienki.

miejsce

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 19:16

Suszarka nie tylko nie niszczy ubrań, ale wręcz je “odmładza” (usuwa tzw filc) więc nie trzeba stosować żadnych golarek do odzieży itp. Ja osobiście do suszarek przekonałem się w USA gdzie mieszkałem 3 lata i powiem tylko, że ubrania które tam zakupiłem rok 2009 cały czas są w mojej garderobie Być może jakby ktoś co tydzień suszył jakąś rzecz przez 2-3 lata to by ją zniszczył, ale z drugiej strony kto teraz chodzi tyle w jednych ciuchach To prawda również, że wysuszone ubrania w 90% nie wymagają prasowania - nie wiem na czym to polega, ale tak jest. Co do wentylacji to nie jest ona potrzebna w przypadku suszarki kondensacyjnej jaką ja posiadam - potrzebujemy jedynie gniazdka elektrycznego http://przylacza.com.pl/usuwanie-awarii-kanalizacji/ Jedynym “efektem ubocznym” suszenia jest wytworzone ciepło - zimą nie jest to raczej wadą ale trzeba się liczyć z tym, że w pomieszczeniu, w którym pracuje suszarka może być i ze 30st.Ja jeszcze podam taki przykład: W domu panuje akurat grypa żołądkowa i córka zwymiotowała w łóżko - niestety na tyle mocno, że do prania była cała pościel + kołdra + pokrowiec od materaca. Zdarzenie miało miejsce koło 0800 rano, a już o 2000 córka kładła się spać w czyściutkie i pachnące łóżeczko Na szczęście mam dość dużą suszarkę (7kg wkładu) więc spokojnie można wysuszyć właśnie kołdrę, czy pokrowiec od materaca, które są bardzo ciężkie i nasiąkliwe. wiec temat był o tym ze ktos nie zrobiłby piwnicy
kazdy wie co oznacza suszenie prania w takich warunkach jakie sa teraz.
No cóż - na pewno dedykowane urządzenie jest lepsze i zdecydowanie bym takie wolał, ale trzeba liczyć się z ograniczeniami - w łazience mam miejsce na jedno urządzenie i w moim odczuciu estetyczniej wygląda jedno żelastwo niż dwa .
Ja domu nie wybudowałem, tylko kupiłem na etapie tynków wewnętrznych i nawet nie miałem jak przestawić jakiejkolwiek ścianki… Gdybym się budował sam, to zrobiłbym dom 100-120 m kw., w którym chciałbym przewidzieć:
- małą spiżarnię z normalnymi drzwiami z wejściem z kuchni
- na każdym piętrze schowek dosłownie po 1 m kw. na odkurzacze, wiadra i mopy (żeby nic nie nosić i nie zagracać garderoby czy szaf)
- pralnię, gdzie na stałe byłyby wszystkie gadżety związane z praniem i prasowaniem.
Niestety w stolicy i łatwo dostępnych komunikacyjnie pobliskich miejscowościach ceny są dość zniechęcające, więc pewnie na zawsze pozostanie to sfera czyszczenie kanalizacji WUKO marzeń i idealnego domu nie wybuduję
dodam ze swojej strony ze zdarza mi sie ze pranie w mieszkaniu schnie 2 dni
dlaczego? bo moja pani lubi miec 19 -20 stopni a wowczas srenio ze schnieciem.
i dochodzimy do tego ze warto miec rekuperator/suszarkę/pralkę/kosiarkę/3 rowery w tym 1 stacjonarny a dom mamy 130 m2 i gdzie to pomiescic ?A z drugiej strony nie wyobrażam sobie jak bym sobie poradził w takiej sytuacji bez suszarki, bo pogoda obecnie nie sprzyja suszeniu, a taka wisząca kołdra czy materac potrzebują duuuużo miejsca i godzin żeby wyschnąć.

temperatura

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 19:11

Zdecydowanie wolałbym pieniądze wydane na piwnicę zainwestować inaczej. Idealistą może nie jestem i dla tego wygląd poobwieszanego garażu mi nie przeszkadza, ale to i tak przy mojej starej piwnicy w bloku to jest techniczny Luwr. Zapewniam od razu, że przejść się da, chociaż piłeczkę tenisową i tak zawiesiłem na wysokości wzroku kierowcy, aby sygnalizowała moment gdy “już dalej nie opłaca się wjeżdżać” .Gdybym miala mozliwosc, to pewnie zdecydowalabym sie na mala piwnice z mysla o przetworach, ale wiedzialam jeszcze przed rozpoczeciem budowy, ze nie warto sobie glowy piwnica zawracac, bo woda za wysoko. Dlatego garaz nie bedzie garazem I od razu klimatyzacja Wilanów uprzedzę, nie jestem przeciwnikiem piwnic do momentu gdy jest na to kasa i domy mają z nimi w komplecie jakiś wygląd. Bardziej piwnica kojarzy mi się z piwniczką, na winko, przetwory, jakiś zapas jabłek z sadu niż graciarnią. I na pewno do Waszych piwnic wygodniej się wchodzi niż na moje poddasze, Szkoda, że to nie jest takie proste w okresach przejściowych między lekkim dogrzewaniem a pełnym sezonem grzewczym. My mamy taki problem, że pranie po prostu nie schnie, nawet na przewiewnym strychu, a susząc w pokoju czuć wilgoć .
W bloku takiego problemu nie było - było (za)gorąco i było suche powietrze gdzieś od października. W dobrze zaizolowanym domu przy obecnie panujących temperaturach piec się włącza tyle co kot napłakał, bo temperatura w domu trzyma się w okolicach 21 stopni, a jak napalę wieczorem w kominku (bez żadnego rozprowadzania powietrza), to piec nie włącza się przez około dobę wcale.U mnie w domu od 10 miesięcy suszy się tylko i wyłącznie za pomocą suszarki. W tej chwili nie wyobrażamy już sobie aby wrócić do tradycyjnej metody. Wiadomo, że zużywa to trochę prądu, ale komfort korzystania z tego cuda jest niedopisania Polecam natomiast zakup oddzielnej suszarki a nie zintegrowanej z pralką - na prawdę szczerze mówię bo mam porównanie wśród znajomych. Ja osobiście kupiłem taką “półprzemysłową” z komisu Siemensa za 600zł - suszy codziennie albo i kilka razy dziennie bo mam dwójkę maluchów i działa wyśmienicie. Z tego co patrzyłem nowa taka kosztuje ponad 4 tys. jak coś to mogę dać namiar na komis w Gdańsku
Wczoraj właśnie przeglądałem ofertę pralko-suszarek z tego powodu, chociaż wcześniej przekonywałem żonę, że to fanaberia i bezsens . Teraz myślę, że to dobre rozwiązanie wspomagające.

potrzeba

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 19:08

Poczekaj do konca budowy , jeszcze nie jedną parę wytargasz
Moja matula jest boska - jako szmaty uzywam starych koszulek i kiedys wchodząc mowi ooooo synu twoja koszula wala sie na podłodze.pewnie, że można wszystko co piszecie trzymać w garażu (powiesić na ścianach, pod sufitem) ale wtedy pomieszczenie staje się zagracone i wizualnie i praktycznie ciężko jest czasem przejść by się o coś nie poobcierać…
Każdemu według jego potrzeb.
U mnie samochody stoją pod chmurką,a garaż pusty. Jesteśmy za leniwi żeby je wprowadzać ha ha.
Narzędzia ogrodnicze stoją oparte o elewację,bo wolę 100 kursów z taczkami zrobić niż iść jeden raz bezproduktywnie z motyką do garażu czy kotłowni(a co dopiero do piwnicy ).Trawy szczęsliwie brak,to i kosiarki nie mam. Meble ogrodowe kupuję tylko takie,które zimują na zewnątrz.U mnie każde pomieszczenie techniczne zieje pustkami.
Pralnia obok łazienki, ale już niekoniecznie blisko wyjścia na taras-nie chce mi się tego prania wynosić,a potem jeszcze przy zdejmowaniu sprawdzać czy nie ma tam jakiś skorków czy czegoś podobnego Priorytetem jest teraz zakup suszarki,bo rozwieszanie drobnego prania typu majty,skarpetki itd doprowadza mnie do szału.
Do domu wprowadziłam się prawie bez mebli i bez rzeczy celowo-chciałam sprawdzić co tak naprawdę jest mi niezbędne.Co prawda nie wytrzymałam kilka razy i kupiłam parę rzeczy które okazały się mało potrzebne i teraz zawalają mi miejsce,ale walczę ostro ze sobą i widzę już pierwsze efekty.Dom który w trakcie budowy był jak na nasze przypuszczalne potrzeby podejrzanie mały, okazuje się przyduży. Tylko nałażę się bez sensu,a stawiać nie ma za bardzo co, bo jak się pochylę z uwagą nad każdą rzeczą którą chciałabym mieć,większość właśnie okazuje się zbedna.
Wszystko kwestia podejścia, ile mamy ochoty się koło tych wszystkich klamotów nadreptać. Bo dom to wieczne dreptanie
Podsumowując-nic mi się nie chce,dlatego piwnica mi niepotrzebna
Co do tematu wątku,nigdy nie zrobiłabym już przesłon okiennych elektrycznych.Za dużo czasu schodzi przy manewrowaniu przy nich(sznurek się pociąga i już,a silniki to jednak nie jest błyskawica).Automatyka sprawy nie załatwia.bo różne okna w różnych porach chcemy mieć różnie przysłonięte.
przy domu parterowym czasem jest taki problem, że nie montaż klimatyzacji ma już zwyczajnie miejsca na jakieś potrzebne pomieszczenie na parterze i właśnie robi się albo piwnicę albo strych
Ja jej na to ze ona (koszulka) ma dobre 1o lat i to jej własciwe miejsce na podlodze (słuzy jako szmatka/scierka bo juz są płytki) , jednak ona powiedziala ze nie jestem oszczędny

17/03/2017

wymiennik

Opublikowane jako: Bez kategorii — Tagi:, — admin @ 17:58

To w kolektorach płytowych można wymieniać samą szybę? Czyżby ramy kolektorów były skręcane? Z tego co wiem to w kolektorach próżniowych wyminia się w razie uszkodzeń mechanicznych tylko pojedyncze rury prózniowe. Koszt jednej to ok 25zł. Dobrze wykonane instalacje na kolektorach prózniowych pozwalają zaoczedzić ponad 30% na gazie lub oleju rocznie. I nie są to dane teoretyczne tylko zebrane od osób którzy użytkują takie instalacje. Osboby te mówią zę latem wpuszczają nadmiar ciepła z kolektorów do grzejnika w łazience i dzięki temu (szczególnie tarez kiedy miesiace letnie są bardzo wilgotne) mogą suszyć pranie w łazience.  Zgadzam się zdecydowanie z  http://klimatyzator.eu moim przedmówcą. Ja od roku użytkuje kolektory próżniowe do ogrzewania wody i wspomagania ogrzewania i dokładnie jak Pan opisał - latem grzeję sobie w łazience co się sprawdza w chłodniejsze i deszczowe dni szczególnie, że łazienkę mam na północnej ścianie i przez to trochę chłodną Zgadzam się z przedmówcami, zwłaszcza że na rurowe producenci na uszkodzenia mechaniczne dają gwarancję jak np padałby grad do 2,5 cm. Jak ktoś rzuci cegłówką to gwarancji nie uznają i dokupujesz rurkę we własnym zakresie ale gdyby Helmuty miały zakupić taki solar bez żadnych dotacji to by nie kupiły bo nie miało by to sensu ekonomicznego. W Polsce nie ma dotacji do solarów więc też to jest bez sensu. Przepraszam, dotacje są w wysokości nawet 50%. Polega to na tym że instalacji solarna bez dostacji kosztuje 8 tys zł, z dotacją 50% 16 tys. Więc spoko. Sensoswniejsze są powietrzne PC   Myślę że wszystko zależy od tego jakie kolektory zamontujesz i jak zostaną zainstalowane.  Preferencyjny kredyt oznacza ze trzeba go spłacić wraz z odsetkami. Na dofinansowaniach zarabiają głównie firmy wygrywające przetargi na montaż kolektorów np w gminach objetych dofinansowaniem. Przeciętny użytkownik klimatyzacje w Warszawie dostaje informację że ciepłą wodę będzie “miał za darmo”. Tylko teraz musi wyłozyć te 8 czy 10 tys. Kto solidnie sobie policzy ten na instalacje solarne nie spojrzy.   Koszt to równe 3 tys. + instalacja, zestaw pompowy oraz sterownik i bojler 300l razem ok. 7 tys. Bez dopłat, kredytów itd. Jeżeli założymy, że wewnątrz domu będziemy utrzymywali 21*C, a po drugiej stronie zewnętrznej damy wartość dla strefy II, a więc – 18*C

Różnica temp wynosi: 39*C

Teraz mnożymy ten wynik przez wartość U dla naszej ściany np. U=0,3. Wynik określa nam stratę ciepła na 1m2

To co nam wyjdzie mnożymy przez powierzchnię ścian zewnętrznych i uzyskamy stratę dla całego budynku.

Możemy również naszą ścianę wirtualnie ocieplić i oszacować stratę ciepła.

Podobne obliczenia należy wykonać dla okien oraz innych przegród. Wystarczy znać ich U

Uzyskany wynik (stratę) mnożymy razy wartość 1kWh którą produkuje np. nasz piec i już wiemy jak bardzo opłaca nam się ocieplać.

To tylko moje wyliczenia i proszę o ewentualny komentarz czy są poprawne.

Idąc dalej tym tokiem myślenia to czy mogę wyliczać stratę ciepła np. dla danego dnia, lub też danej chwili.

Przecież nie ma cały czas temp -20*C na zewnątrz i te straty są mniejsze.

Np. teraz mam w moim pokoju +22,1*C, a na zewnątrz jest -4,6*C

Różnica temp wynosi 26,7*C. Ten wynik razy współczynnik U i razy metry kwadratowe ścian.

Poprawnie rozumuję?

Może już jest taki temat jak to wyliczyć - bo ciągle szukam oszczędności 600zł które zasugerował mi PH od producenta styropianu.

Jeśli chodzi o grzanie to w grudniu jak dobrze pamiętam był tylko jeden dzień gdy podbiły wodę pod 40*C

W styczniu było może 5 dni gdy temp wody podeszła o zaledwie kilka stopni.

Musiałbym sprawdzić na liczniku zysków energii ile wyprodukowały. Latem natomiast musi być podłączony dodatkowy odbiornik energii cieplnej gdyż niejednokrotnie woda przekracza w środku dnia 85*C i energia musi zostać oddana.

16/01/2017

montowanie

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 19:07

żeby nie było wątpliwości: kilak lat temu przenieśliśmy biuro do pogierkowskiego kwadraciaka (ok.140m2). Wg audytu energetycznego (dane na marzec 200 roczny koszt ogrzania tego domu gazem ziemnym przed termomodernizacją i zamontowaniem rekuperatora wyniósł 8900 PLN. Po dociepleniu i rekuperacji: niecałe 1200… Mam więc własne doświadczenia z dwoma domami z rekuperacją, plus dość dużą liczbą instalacji, jakie moja firma wykonała.no widzisz, wilgotność 50% i stosunek nawiew/wywiew 50/50, takie warunki faktycznie rzadko się zdarzają… Porównanie specyficzne, ale chyba rozumiem o co Ci chodzi Zacząłem dumać i faktycznie dlaczego by nie puścić wentylacji na stryszek, ale koniec końców i chcąc nie chcąc wlot z gwc mam na dole, a wylot z wentylacji na górze.

Aby odebrać ciepło z wylotu muszę albo zurzyte powietrze przepompować na dół i potem na górę i wywalić np. kominem, albo świerze przepompować na górę, tam podgrzać i z powrotem na dół. Takie pompowanie powietrza z góry na dół wydaje mnie się nie tylko hałaśliwe ale i nieopłacalne. Tu pytanie ile to źre prądu?

Czy nie prościej na górze i na dole na kanałach zamontować nagrzewnicę i pompować wodę?! Przejrzałem alledrogo pod tym kątem. Widzę tam nówkę za 1100(trza mieć dwie), ale widzę też masę zabawek, z których się da to zrobić po 100-200zł, np zmieniając kategorię na motoryzacja i wyszukiwanie na nagrzewnica. Pompa 200zł, rurki woda i trochę glikolu.

Generalnie w swojej wypowiedzi nie chciałem negować przydatności rekuperatorów bo należę do propagatorów tego rozwiązania, chciałem tylko zwrócić uwagę na kilka wątków dotyczących rekuperatorów, które w mojej ocenie są istotne. Jednym z nich jest nierzetelnie podawana przez producentów sprawność odzysku.

nie odbieraj tego jako obrony tych cudów które producenci wypisują na reklamówkach bo sam wiem jaskie bzdury można przeczytać, chodzi mi o to byś nie wrzucał wszystkich aut do worka na złom

Podkreślam: rekuperator jest niezbędnym elementem domu energooszczędnego (czyli o bardzo dobrej izolacji i bardzo szczelnego). Życie w domu energooszczędnym bez wentylacji mechanicznej byłoby raczej mało przyjemne…

zmiana

Opublikowane jako: Bez kategorii — Tagi:, — admin @ 19:05

U mnie domek parterowy z pełnym podpiwniczeniem.

Parter 160m2 - kubatura 420m3. Sprawność odzysku na poziomie 85-90% jest możliwa, ale tylko w szczególnych okolicznościach gdy mamy dużą różnice w temperaturach powietrza wywiewanego i nawiewanego oraz odpowiednio wysoką wilgotność powietrza, ale takie warunki w praktyce są bardzo rzadkie.

Dlatego zamiast podawać możliwą wartość chwilową sprawności powinno się operować sprawnością średniosezonową która oddaje możliwości urządzenia “w praktyce”, a ta wynosi ok. 60%.

Wentylacje mam zrobioną tylko na parterze bez GW.

Robiłem wszystko sam włacznie z projektem, który oczywiście skonsultowałem.

Instalacja zrobiona na rurach miekkich spiro 160/125mm + kształtki ocynkowane, dobre taśmy + wełna zamoprzylepna.

Rekuperator 350 z silnikami pradu stalego. No to powiedz mi, czy mój plan jest gorszy od reku:

GWC powietrzny rurowy, wpada do domu do jakiejś magicznej drewnianej skrzynki. Ze skrzynki idą kanały pod każdy grzejnik w pokojach 200×60. W łazienkach i kuchni standardowe kanały wentylacyjne w/g przepisów. Do kominka i do kotła dodatkowe kanały z powietrzem z zewnątrz.

W zimie grawitacyjnie, w lato nadciśnienie(duży wentylator na rurze z GWC). Czy to zadziała?

To że reku nie słychać, to nie wierzę, no chyba że nie wiecie co to cisza.

Jeśli byłbym inspektorem nadzoru budowlanego - nie odebrałbym takiego domu. Zgodnie z przepisami montując wentylację mechaniczną nawiewno-wywiewną nie wolno nam korzystać z wentylacji grawitacyjnej.

A tak na logikę: chcesz odzyskiwać na rekuperatorze ciepło, czyli jak najwięcej powietrza wywiewanego powinno przechodzić przez wymiennik rekuperatora. Tworząc dodatkowe kanały sam sobie niszczysz bilans powietrzny i energetyczny całego układu.

Zdecyduj się: albo CAŁY dom jest obsługiwany przez rekuperator, albo daruj go sobie całkowicie. Bo nie tylko wydasz podwójnie pieniądze, ale także efekt wentylacyjny będzie mizerny. plus będziesz bulił za ogrzewanie jak za zboże co zimę…

U mnie dzięki dobrej izolacji i rekuperacji dom zużywa oleju opałowego za 2000-2500 rocznie. Wraz z ciepłą wodą. Dom 215m2 powierzchni użytkowej. A zmiany w standardowym projekcie Archipelagu zrobił mi dobry audytor już kilka lat temu. Mieszkam od 4 lat, więc wiem co mówię.

Planuję też zrobić w kominie 2 dodatkowe przewody wentylacyjne na stryszek nad poddaszem, tak jakby kiedyś chciał to ciepełko jeszcze odzyskiwać to będę kombinować jak. Po prostu klimatyzacja warszawa montaż będę miał w piwnicy wlot gwc i wyloty na pokoje, 2 kanały na stryszek , a na stryszku można się dobić do kominów wentylacyjnych.

Całosc wyniosła mnie 6000 zł brutto za wszystko, nawet doliczyłem 3 tarcze do cięcia batonu .

W ogóle nie interesuje mnie czas zwrotu inwestycji, moja inwestycja w zdrowie całej rodziny bezcenna.

Hałas: przez strop - nic nie słyszę, szum powietrza na 3 biegu wogole nie słychac a pracuje przeważnie 1 lub 2.

Bieg 4/5 wg mnie niepotrzebny. Ale w jakim sensie ?, a warto zawsze , ale napisz o co Ci idzie o odniesieniu do pieca na groszek.

Ja planuje piec gaz kondensat (podłogówka pół domu, grzejniki i kominek powietrzny z grawitacyjnym rozprowadzeniem - no może dużo powiedziane ale na salon i korytarz daje), a WM załozyłem z tego względu, ze chce mieć świeże powietrze, i tak oizolowałem hałupe, że straty wentylacji przy grawitacyjnej zaprzepaszczały by sens tak mocnego izolowania - mam ściany na poziomie 0,15 a sufit myśle ze około 0,12-13, okna niezłe z roletami zewn.

Jeszcze mysle jak wpiąć ciepło z kominka w zimie do reku ale to juz inne

typowo

Opublikowane jako: klimatyzator — Tagi:, — admin @ 19:01

Zależy jak się liczy  Można wykazać, ze się opłaca.

Można wykonać takie wyliczenia:

1. Roczne koszty ogrzewania + roczne raty kredytowe.

2. Roczne koszty ogrzewania z REKU + roczne raty kredytowe powiększone o sumę za REKU.

Jeśli dodatkowo przyjmiemy, ze koszty energii na ogrzanie co rok zwyżkują około 10% (optymistycznie), to może się okazać, ze inwestycja w REKU jest bardzo opłacalna.Natomiast Polska to bardzo nie przyjazny kraj dla wszelkiego typu ekologicznych rozwiązań. Nie rozumiem, dlaczego chcąc być na “fali ekologicznych rozwiązań” prowadzących do oszczędności energii, pozyskiwania jej z naturalnych źródeł, zostajemy sami z dużymi kosztami.Zastosowanie rekuperatora tylko ze względów ekonomicznych jest nieopłacalne bo czas zwrotu wynosi zwykle 15-25 lat, ale to nie jedyny argument jaki powinien być rozważany.

Zastosowanie wentylacji mechanicznej wiąże się ze zwiększeniem stopnia wentylacji budynku (zwiększenie krotności wymian, bądź zwiększenie strumieni wentylacyjnych - jak kto woli) i to powoduje dodatkowe koszty, które zmniejszają oszczędności wynikające z odzysku ciepła z powietrza wywiewanego.

Największym jednak zyskiem z zastosowania tego rozwiązania jest wysoki komfort użytkowania budynku czyli “świeże” powietrze, które naprawdę czuje się w domu.

Jeśli ktos ma wątpliwości co do ewentualnego zamontowania tego typu rozwiązania w swoim domu zachęcam wpierw do odwiedzenia kogoś znajomego posiadającego rekuperator (najlepiej zimową porą) i ocenę warunków tam panujących.

Typowi Klienci dla których przygotowuję analizy energetyczno-ekonomiczne oszczędzają ok 400-600zł w sezonie grzewczym czyli dość niewiele.

Sprawności odzysku rzędu 85% to w praktyce czysta fikcja więc proszę się tym nie kierować przy podejmowaniu decyzji.

Jestem nastawiona entuzjastycznie do różnych rozwiązań, niestety żadne z nich się nie kalkuluje w rozrachunku końcowym bez dopłat (no może oprócz oczyszczalni eko, bo mi gmina dopłaca 50% i wychodzi taniej od montażu szamba, nie mówiąc o użytkowaniu).

W domu, co kilka lat robi się różne zmiany, remonty i może w przyszłości zmieni się coś na lepsze. Zresztą już widzę różnice, 2 lata temu jak myślałam dopiero o budowie ceny były wyższe o 25%.

Moim zdaniem dla domu nawet 300m2 koszt REKU z instalacja może zamknąć się w kwocie 10.000,- nawet nie odliczając kosztów zbędnych kominów wentylacyjnych i nawiewników w oknach.

06/10/2016

oczyszczalnia

Opublikowane jako: Bez kategorii — Tagi:, — admin @ 20:35

Dziękuję za odpowiedź, ale chodzi bardziej o cele turystyczne. Najemca płaci za kompleksową usługę, cały teren wraz z oczyszczalnią jest moją własnością.No to sprawa jest prosta. Na wodę podpisujesz umowę z wodociągami i dostajesz jeden licznik. Czy w domkach zamontujesz podliczniki, czy będziesz je rozliczał ryczałtem - to już twoja decyzja. Przy sezonowym wykorzystaniu sensowniejszy jest ryczałt. Tak, chodzi o te oczyszczalnie. W porównaniu do osadu czynnego, dużo łatwiej i lepiej przetrzymują okresy z ograniczonym zasilaniem, a nawet w ogóle bez dopływu. Mam na myśli to, że nie wymagają szczególnych zabiegów rozruchowych przed spodziewanym powrotem użytkowników. Trzeba zrobić przepusty przez fundament na wodę,kanalizację itd. Potem przepusty przez strop jeśli jest piętro.

Pod posadzką czy w posadzce czy nawet pod chudziakiem prowadzi się również rury kanalizacyjne.

Wszystko zależy od potrzeb.Gdzie odprowadzasz deszczówkę? Do systemu miejskiego czy rów, strumyk itd? Ja miałem 5, na 4 rogach i jedną zbiorczą. Zrobiłem to tak że została się jedna. Ale teren mi sprzyjał. Zamiast plastikowej 350. Zrobiłem studzienkę z 2 albo 3 kręgów betonowych chyba 1000×500, do tego wszystkie wyprowadzenia z rynien i spływów w kostce (Rurą drenarską bez dziur). Od studzienki do rowu dwie szare 50. Akurat tak było taniej bo można dać jedną 110mm pomaranczowa. Albo to co najtańsze. Nie bylo takiego deszczu żeby nie odebrała. A bywało tak że zalewało pół okolicy. Architekci mają swoje dziwne teorie, ja np mam w planie tylko od zlewu w kuchni i zmywarki rure idąca przez praktycznie  separator cały dom jakieś 10 metrów do kotłowni zapodaną rure 110mm To są studzienki rewizyjne w narożnikach. Czy było robione badanie gruntu, żeby wiedzieć jaką ma chłonność? Bo ja mam 3 kręgi i 60 m rury rozsączającej i system działa, bez projektu i bez studzienek rewizyjnych. Projektanci nie wydają swoich pieniędzy, więc rysują teoretycznie …

A oczyszczalnię stawiasz gdzieś w odległym i najniższym punkcie swojego terenu, który wcześniej musisz skanalizować. Formalności: projekt + pozwolenie wodno prawne. Rozliczenie robisz jw., tzn ryczałtem albo wg zużycia wody. Byly robione badania, z zewnatrz sa gliny bo to bylem pole uprawne i w jednym rogu jest glina, tam gdzie bedzie zbiornik, studzienke chce jedna zrobic wlasnie na lacziu calego rurociagu przed zbiornikiem

Chodzi o te oczyszczalnie

Nowsze wpisy »

hosting www © klimatyzacja i wentylacja, all rights reserved.
klimatyzacja i wentylacja is proudly powered by WordPress.
Theme Redesigned by Kaushal Sheth originally developed by Michael Martine
Tłumaczenie Polski Blogger dla Polski support Wordpress.